Witam.
Mam problem z temperaturą powietrza w dolocie. INPA pokazuje od 0 do 1,5K (co dziwne, temperaturę płynu chłodzącego też mi pokazuje w Kelwinach, ale w okolicach 90 - nie w tym problem). Co sprawdzałem:
- wymieniony czujnik (miałem inny używany) - to samo
- Wymieniony czujnik na nowy - to samo
- czujniki zmieniały rezystancję przy zmianie temp., więc pewnie wszystkie są OK
- czujnik odpięty - to samo
- jest napięcie na wtyczce - 5V
Idąc po wiązce od czujnika dochodzę do takiej plastikowej puszki pod rurami od chłodziwa. Pytanie, czy jest sens spuszczać płyn i ją dalej sprawdzać skoro jest napięcie? Czy może być jakaś inna przyczyna tego, że czujnik nie działa? Puszka jest zasyfiona olejem, może tam być mokro.
Auto oczywiście dymi przy depnięciu i pali ponad litr więcej niż zwykle bo myśli, że ma zimne powietrze.
Czy ktoś miał podobny problem?