Witam, moje f10 odmówiło współpracy. Zapłon się uruchamiał, ale nie zapalał. Drugie naciśnięcie przycisku start powodowało wyłączenie zapłonu. Podjechał do mnie "specjalista" z istą zrobić diagnozę, stwierdził, że trzeba zrobić Flash cas czy jakoś tak. Niestety, coś poszło nie tak i auto nie żyje. Dobrze, że mam w garażu, bo nawet szyb nie idzie zamknąć. Powiedział, że nie wie dlaczego ale kilka sterowników w tym cas nie ma komunikacji bo coś przerwało programowanie. Moje pytanie jak to naprawić? Jestem z okolic Gorzowa wlkp, może ktoś pomoże?