Poszedłem i sprawdziłem dzisiaj 335i ze 100 000 mil, który miał wszystkie dzwonki i gwizdek i był to super czysty samochód. Sprzedawca wspomniał, że ma wyciek oleju z prawej strony silnika. Po rozejrzeniu się stwierdziłem, że z obudowy filtra oleju wydobywa się trochę oleju. Nie jestem pewien, co jeszcze może przeciekać, ale to wszystko, co zauważyłem. Prosi o 4500 $ i zastanawiam się, czy to dobry interes, na który powinienem wskoczyć.