jechałam samochodem i zaczeło coś mi rzezic z przodu i nie dało sie już nim jechać wiec scholowali mnie do mechanika który stwierdził na początku ze to jakis klin od koła wachadłowego czy coś takiego wymienił go ale okazało sie ze nadal mi coś wali aż wkoncu rozkrecił silnik i stwierdził ze to pekniety jest wał korbowy do wymiany poszły wał korbowy, panewki, korbowód, głowica a teraz silnik nie pracuje tak jak potrzeba i stwierdził ze jakby nie dochodziło paliwo i powiedział ze to pewno pompa