Jak samochód jest otwarty wszystko jest OK. Po zamknięciu auta napięcie na akumulatorze wynosi 11,79 V i też jest OK. Po kilku minutach (~10 ?) wzrasta skokowo do 11,98 V (wiem trochę niedoładowany ale dzisiaj nie mogłem go z jakiś powodów doładować prostownikiem) i jednocześnie z tyłu auta, wydaje się, że spod spodu w okolicach zawieszenia, zaczyna dochodzić odgłos tykania z częstotliwością około 3 na sekundę. Dość głośne bo słyszę go w wieczorem w mieście z odległości 30 m. I tak sobie tyka i tyka i nie przestaje. Co to może być ?