Problem taki jak w temacie, wszystkie bezpieczniki ze schowka sprawdzone, elektryk który sprawdzał auto wskazał silniczek. Mechanizm podpięty "na krótko" działa bez zarzutu. Mam pomysł żeby zdemontować schowek i może tam jakaś kostka przepalona. Co ciekawe dzień przed awarią wycieraczek nie działał nawiew byłem pewien że to wina jeża, jednak na następny dzień nawiew naprawił się sam i śmiga. Może są jakieś bezpieczniki w innym miejscu o których nie wiem, albo może ktoś miał podobny problem z jedynką?