-
E61 Lci 525d - problem z klimatyzacją
Sorki, nie było wcześniej czasu, a wiem że najbardziej irytujące są wątki, które nie kończą się puentą i rozwiązaniem, więc poczuwam się do tego, żeby temat zamknąć i wyjaśnić. Poddałem się osobiście, bo w drutach i na kostkach było cacy. Postawiłem auto na diagnozę do specjalistów od klimy. Okazało się, że zarżnięty jest kompresor, zbieg okoliczności z innymi czynnościami pod maską. Po dobiciu czynnika do "pełna" nie ruszył, po upuszczeniu do połowy uruchomił się na chwilę, wyrzuciło błędy i się zatrzymał. Finalnie wyczyszczono układ, wymieniono osuszacz, chłodnice klimy, kompresor i coś tam jeszcze i mrozi aż miło. Zapytacie skąd nagła awaria i powiązana też z innymi naprawami, otóż awaria jak się okazuje nie była wcale nagła. Sprężarka padała powoli, ale przez 6 lat użytkowania auta tego nie zauważyłem. Nie wiem jak w innych bawarach, ale pewnie tak jak w mojej, klima nie jest zero-jedynkowa (klika sprzęgło, przysiadają obroty itp. - z resztą przy 3 litrowym dieslu i tak bym nie zauważył tego efektu, ale tak miałem w pasacie 1.8benzyna), tylko kompresor zapięty sprzęgłem na kole pracuje zawsze jak jest włączone ac (czy to z ręki czy w trybie auto), ale jego wydajnością steruje zawór ciśnieniowy z płynną regulacją. Efekt jest taki, że nawet jak kompresor się kończy to zawór "nadrabia" otwarciem/zamknięciem, żeby w środku auta było przyjemnie. To mnie zmyliło i pewnie nie jednego z Was, bo przyznaję, nie serwisowałem klimy przez 6 lat, bo działała jak należy, wymieniałem tylko filtry kabinowe co pół roku i tyle. Od warsztatu usłyszałem, że w bawarach warto minimum raz na 2 lata podjechać "na maszynkę", wymienić czynnik i oczywiście też olej w kompresorze, a przy okazji dowiedzieć się o kondycji systemu w aucie. Zdziwiło mnie to, bo przecież w domu mam klime od 8 lat i nic nie robię z czynnikiem tylko oczyszczanie/odgrzybianie nawiewnika i chodzi, ale jednak w aucie są zupełnie inne warunki pracy całości układu i chociażby ilość połączeń elastycznych itp. ma wpływ na jego pracę, bo coś tam ucieka zarówno czynnika jak i oleju. U mnie było 420g czynnika przy tym jak padła, a oleju połowa tego co powinno być. Widziałem kompresor od środka i ciężko to nazwać zatarciem, był totalnie zdegradowany, ale pokazali mi na otarcie łez w gorszym stanie wręcz zespawane ;). Na parkingu pod warsztatem 90% aut oczekujących na naprawę (kolejka na 1,5 miesiąca w przód) to BMW, mercedes, audi. I jak to mechanik stwierdził, raczej w każdej skończy się zajrzeniem do kompresora, bo układy działają podobnie, w reszcie z kolejki z reguły dziura gdzieś w układzie. Podsumowując, nawet jak działa, dobrze podjechać na serwis, wyjdzie duuuuużo taniej 😉
-
MMichał obserwuje zawartość E61 Lci 525d - problem z klimatyzacją
-
E61 Lci 525d - problem z klimatyzacją
Panowie pomocy bo nigdzie odpowiedzi znaleźć nie mogę. Zaczęło się od zerwanego rozrządu przy przebiegu 267kkm, ni z tego ni z owego, bez wcześniejszych "ostrzeżeń", więc przy okazji uczulam, żeby przy M57N2 306D3, co by nie gadali, dużo taniej jest wymienić rozrząd profilaktycznie niż tak jak w moim przypadku się skończyło, cały słupek. Ale nie o tym. Po tej operacji "przeszczepu" auto pracuje wyśmienicie, osprzęt został cały mój i jedyne co nie ruszyło, to klima (układ nie był rozszczelniany) a przed awarią mroziło jak trzeba. Podjechałem na diagnozę, IHKA wyrzuca błąd 9c6f (zawór odcinający KMV) - okazało się że piny z kostki przy kompresorze wylazły, wiec zostało to naprawione (teoretycznie) i teraz zaczyna się historia. Klima raz działa, raz nie. Wyrzuca dalej błąd 9c6f, ale raz wsiąde i działa, raz nie działa, w trakcie jazdy też jest rozchwiana, więc zakładam, że układ, że tak powiem hydraulicznie jest sprawny tylko elektrycznie coś nie domaga. Moi mechanicy średnio obyci z elektryką, nie bardzo wiedzą jak mi pomóc, a do elektryka kolejka na miesiąc w przód, natomiast ja posiadam wiedzę i narzędzia, żeby wszystko sprawdzić samemu tylko potrzebuję schematu tej instalacji oraz jeżeli ktoś posiada to namiar na numer części - tego krótkiego kabelka wiszącego na kompresorze to sobie wymienię jak już się będę grzebał dla świętego spokoju, lub całej wiązki tej instalacji to bym też rozważył po prostu wymianę. Ale niezbędny jest mi schemat lub jakieś Wasze sugestie, bo zamierzam przemierzyć tą wiązkę wzdłuż i wszerz, bo coś czuję, że gdzieś się ułamał kabel i mi codziennie ciśnienie podnosi.
-
E61 regulacja elektrycznej tylnej klapy
Kolego a jak dolałeś tego oleju? Po odsunięciu tapicerki nad zbiorniczkiem mam 2 śrubki na imbus. Przez żadną z nich olej "nie wchodził" - wylewało się. Widzę w zasadzie 2 opcje. Albo muszę odkręcić całą pompę i z drugiej strony zbiornika będzie śrubka do napełniania, albo trzeba zerwać fabryczną opaskę metalową która trzyma plastikowy zbiorniczek, zdjąć go, napełnić i założyć z powrotem przy użyciu opaski ślimakowej lub podobnej. W zasadzie i tak muszę tą pompę odkręcić bo gdzieś cieknie, chyba na wężyku i pewnie trzeba jakiś oring wymienić, ale nie chce nic uszkodzić więc dopytuję. Na forum był o tym temat i był odnośnik do tis ale wszystko wygasło i nie działa :/
-
E61 regulacja elektrycznej tylnej klapy
Panowie odgrzeje kotleta. Dopadł mnie problem klapy. Olej kupiłem, dogrzebałem się do kompresora i nie mogłem dolać oleju przez żadną z widocznych śrub a mam ledwo na dnie i myślę że przez to sie nie zawsze podnosi, lub podnosi się za nisko. Do tego zauważyłem, że mam gdzieś wyciek bo była kałuża z płynu. Czy możecie po krótce mi napisać jak dolać tego oleju oraz czy gdzieś da się kupić uszczelki/oringi żeby od razu wymienić to co puściło?
-
[N47 M47] aplikacja android diagnostyka, DPF i więcej
Dziękuję za pomoc. Zamówiłem kabel K+dcan z przełącznikiem pinów 7-8 i do tego adapter otg-mikro usb. Mam nadzieję, że uda się przy weekendzie połączyć. Aplikację potestuję najpierw darmową, jak będzie wszystko hulać z moim nieco wiekowym telefonem to kupuję pełną wersję i pewnie wtedy zacznie się zabawa. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
-
[N47 M47] aplikacja android diagnostyka, DPF i więcej
Witam, jestem tu nowy więc z góry proszę o wyrozumiałość. Przeczytałem sporo tego wątku, pierwszą stronę kilkukrotnie i mam pewien mętlik przez to w głowie. Bo jednym rwie połączeni, innym nie, pewnie poprawki apki załatwiły temat ale 300 stron wątku mnie czasowo przerasta :/ Chodzi mi o kupno adaptera, aplikacja to wiadomo. Jakie jest najlepsze i najpewniejsze ale jednocześnie nie drylujące portfela rozwiązanie odnośnie adaptera? Najlepiej po kablu z przelotką pod telefon, czy po blu czy po wifi? Chciałbym kupić raz, nie wymieniać i mieć pełną funkcjonalność aplikacji (rzecz jasna w pełnej wersji). Żeby nie zaśmiecać wystarczy mi odpowiedź na pw. Z góry dzięki za pomoc i przepraszam, że zadałem prawdopodobnie pytanie, które w tym wątku padło już kilka razy.