Witam Obiecałem opisać moje poczynania i refleksje na temat mojej 3 letniej walki z problemami, które mnie nękały. Sporo czytałem i przeszedłem wiele konsultacji. Wyczytałem że możliwym problemem w moim przypadku może być połączenie kostki przepływomierza, więc ścisnąłem połączenie właśnie w tej kostce, co było strzałem w 10. Komputer przestał wywalać błędy i już silnik nie wchodził w tryb awaryjny, jednak silnik nie trzymał obrotów. Po rozgrzaniu silnika wskazówka chodziła między 800 a 1300 obrotów lub trzymała 1300. Po konsultacji było podejrzenie lewego powietrza w dolocie. Kilka dni szukałem i nie znalazłem usterki. Pojechałem do mechanika na komputer i u niego już obroty były idealne 770. Już 2 dni silnik pracuje super.Myślę że przepływomierz się sam zaadaptował.