był spokój i znowu to samo,jak odpalę to pochodzi i gaśnie potem problem z odpaleniem lecz jak opalę i chwilę przytrzymam gaz to już chodzi,jak sie zagrzeje to nie gaśnie.co zauważyłem to temp nie stoi w pionie lecz na 1/4,jak przekręcę zapłon wskakuje na pion jak odpalę to z chodzi na 1/4.jak nie chce odpalić to przy kręceniu nie ma iskry i pytanie może to być wina czujnika położenia wału.jak ktoś ma jakiś pomysł to proszę o radę.pozdrawiam moriel