Zapłaciłem, bo człowiek sądzi sam po sobie i jak zwykle po dupie dostaje. Zdarzyło mi się już kilka razy wysłać zaliczkę i jeśli nie było Oki, to została ona zwrócona. A co do samego samochodu, to jeden wielki szrot, miała być bez żadnych zastrzeżeń, miała być malowana, owszem ale nie dodał że wałkiem. Zdjęcia z ogłoszenia a stan realny, to dwie różne rzeczy. A co do zwrotu, to postaram się aby gość dostał nauczkę i nie dorabiał się na krzywdzie innych. Mam czas i nadzieję że cierpliwość.