Witam mam taki problem, auto przyjechało z Niemiec na lawecie kilka razy włączył się po drodze alarm, chciałem zjechać z lawety i zgasło po chwili odpaliło znowu i zaraz znowu zgasło. Wyciągnąłem akumulator lądowałem cała noc i odpaliła na jakies 10min później znowu zgasło, komputer pokazał, ze jest czujnik przechyłu uszkodzony. Dzisiaj został wymieniony ale znowu jest to samo. Po odłączeniu akumulatora na godzinę i ponownym podłączeniu odpala normalnie ale po chwili jakby został odcięty zapłon. Miał może ktoś podobny problem?