-
E87 123D N47S - zaślepiony EGR - komunikat o awarii silnika
Musisz jechać do majstra który umie szczytać i przerobić dde EDC17, oprócz fizycznego zaślepienia trzeba wyprogramować EGR.
-
E81 szyba przy otwieraniu drzwi zbyt mało się uchyla
W programie ISTA+ można to wyregulować.
-
Nie można odpalić po nocy
Pytałem, ale majster twierdzi że to wszystko fabrycznie zamknięte było. Ważne że działa. Mam jeszcze do sprawdzenia moduł odpowiadający za światła ring, bo od jakiegoś czasu nie palą i wyrzuca błędy świateł. Chodzi chyba o moduł schowany za gniazdem OBD2? Jeśli mogę to jeszcze chciałem dopytać aby nie zaśmiecać nowym tematem. Chcę wymienić połamane przednie plastikowe nadkola, osłonę silnika, osłonę skrzyni biegów. Samochód jest w Mpakiecie i czy wszystko będzie tam pasować p&p od każdej e87?
-
Nie można odpalić po nocy
Polutowane i wszystko działa. Cała elektryka w tym samochodzie to jest chyba jakiś żart, BMW się nie popisało. Na plus że można to naprawić za przysłowiową flaszkę jak w polonezie:))
-
Nie można odpalić po nocy
Masz racje to CAS jak moja zmarnowana kasa:)
-
Nie można odpalić po nocy
Po przestudiowaniu forum pierwszy podejrzany to moduł CIS3. Wymontowałem to magiczne pudełko i zawiozłem do speca. Mój elektromechanik stwierdził „takiej chałtury w życiu nie widziałem”:)) powiedział że część połączeń jest powciskane na jakieś kołeczki. Zostawiłem to ustrojstwo na weekend do przelutowania.
-
Nie można odpalić po nocy
Witam Pacjent to 118d 143KM 2007r Coś dziwnego dzieje się ostatnio z moim samochodem:) i chciałbym się zapytać czy ktoś może już spotkał się z podobną awarią. Wczoraj rano auto przestało odpalać, tzn. rozrusznik kręci bez żadnej reakcji. Komputer podpięty, wyskoczyła cała masa dziwnych i niejednoznacznych błędów min. światła, wspomaganie elektryczne, immobilizer i kilka elektrycznych elementów. Do tej pory to wszystko działało i naraz raczej się nie zepsuło. Kasuje błędy, próba odpalenia i znowu to samo kręci rozrusznik bez reakcji. Zmiana akumulatora nic nie dała. Z ciekawości zwarłem odłączoną klemę minusową z plusową na jakieś 15sek i BUM samochód odpali od strzała. Wygląda że wszystko jest już w porządku, samochód używany kilka razy w ciągu dnia działa bardzo dobrze. Dzisiaj rano znowu identyczna sytuacja, rozrusznik kręci pojawia się żółta kontrolka chyba abs/kontrola trakcji albo hamulce. Takie same błędy jak wczoraj odpalił dopiero po zwarciu przewodów przy aku. Kilka dni wcześniej odebrałem samochód od mechanika po regeneracji DPF, wymiana sterownika świec żarowych bo popalił wszystkie świece, czujnika ciśnienia spalin i sondy lambda. Samochód po naprawie działał normalnie a mechanik twierdzi ze nie dotykał się żadnej elektryki. Będę wdzięczny za każde sugestie.