Cześć, Jako że jest to mój pierwszy post, wypadałoby się przedstawić. Jestem Marcin i posiadam swoje E46 od zeszłego roku. Szukałem auta w miarę bezawaryjnego, zrobiliśmy w rok ponad 55 tysięcy kilometrów. Po temacie większość stwierdzi, że nie czytałem forum. Jest zupełnie inaczej, bardzo wzbraniałem się przed poruszeniem tego wątku, bo temat wiele razy był podejmowany i kilka rozwiązań było podanych, lecz żadne u mnie nie zadziałało. Jestem od krok sprzedaży tego samochodu, właśnie ze względu na wibracje które już doprowadzają mnie do jasnej gorączki. Do meritum: Temat przedstawia się następująco. Od około 120km/h auto wpada w bardzo duże wibracje, czuję je szczególnie na pedałach oraz plecach. Generalnie na teraz staram się nie przekraczać tej prędkości, gdyż rezonans w który wpada auto jest taki, że pół auta dudni. Wibracje pojawiają się również przy ostrym przyspieszaniu, oraz przy deakceleracji z wyższych prędkości, również auto dudni. Plus mam "bicie" na kierownicy - dokładnie takie jak się tarcze pokrzywią, przy prędkości około 80 do 100km/h, potem bije lecz trochę mniej. Oto co wymieniłem do tej pory co mogło mieć związek z wibracjami: 1. Tuleje tylnego wózka (sanek), 2. Tuleje dyferencjału, 3. Tuleje tylnych wahaczy, 4. Podpora wału, 5. Łącznik elastyczny wału, 6. Wieszaki wydechu, 7. Poduszki skrzyni biegów, 8. Wahacze przednie, 9. Tylne tuleje przednich wahaczy, 10. Zawieszenie gwintowane przód tył, 11. Łączniki stabilizatora tylne, 12. Łączniki stabilizatora przednie, 13. Piasty przednie, 14. Tarcze i klocki przednie, 15. Regeneracja przednich zacisków, 16. Wymiana przewodów hamulcowych wszystkich, 17. Górne mocowania kolumn przednich, 18. Kasowanie luzu na przekładni kierowniczej - same drążki bez jakiegokolwiek luzu, 19. Koła - OEM Styling 67 z M3, 20. Opony przód tył - 225/255 21. Mocowania metalowych osłon termoizolujących wydechu, 22. Łącznik elastyczny kolumny kierowniczej 23. Tylne szczęki, 24. Tylne tarcze i klocki, Jak widać powyżej, wymieniłem całe zawieszenie (Auto prowadzi się jak po sznurku, wyważyłem samochód na 50/50 i ustawiłem setup zawieszenia, jeździ bajecznie jeśli chodzi o zakręty) i 3/4 układu napędowego, a wibracje jak były tak są. Koła przekładane, ciągle to samo. Jedyne co mi przychodzi na myśl to wyważenie wału napędowego, bo tego jeszcze nie robiłem (wał składany na fabryczne kropki, 15 razy sprawdzałem czy na pewno trafiłem). Co do bicia na kierownicy to podejrzewam samą przekładnię, lecz czy dawałaby ona objawy tylko przy wybranych prędkościach? Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź Pozdrawiam serdecznie