Tak jak @up napisał, odparzony. Może być od ptasich odchodów ale za duże plamy. Ewentualnie ktoś przepalił lakier przy próbie polerowania/źle przygotowana powierzchnia pod lakierowanie w tych miejscach. Ja bym spróbował robić korektę, tylko u kogoś kto ma pojęcie o tym, a nie jak większość pasta tempo, stara koszulka i ogień ;) a potem lakier bardziej zajechany niż przed fuszerką.