Kolego, trzeba było sprawdzić odpowiednio samochód przed zakupem, a jeśli się nie znasz to wziąć ze sobą kogoś kto się zna. Używane auto to jak totolotek, jednakże sprawy o których piszesz nie wymagają 5 letniego doświadczenia w pracy w zakładzie mechanicznym. Prawnik chce tylko i wyłącznie ściągnąć z Ciebie kasę tak jak napisali poprzednicy,a Ty możesz bez obrazy sprzedającego cmoknąć w pędzel. Tak to jest jak się na allegro ustawia wyszukiwanie według ceny i dzwoni pod pierwsze 2 górne OKAZJE!!