Generalnie nie chodziło mi o tuningowanie tylko o sprawdzenie kondycji silnika. Wiem, że ma swoje lata (na hamowni stwierdzili, że przyjechałem 'pterodaktylem' :? ) ale każdy chyba chce, żeby jego samochód był w jak najlepszym stanie. Ostatnio jeździłem trochę dieslami innych 'stajni' i widzę różnicę, przede wszystkim 'ciągną' już od niskich obr. (1900-2000), a ja muszę pokręcić trochę wyżej. Na szczęście dzwięk 6 cyl. rekompensuje wszystko :cool2: / Jak słyszę terkoczące TDI od rana...