Witam, dzisiaj odebrałem auto od mechanika - wymieniał uszczelniacze zaworowe oraz ślizgi łańcucha, bo jeden z nich był pęknięty, drugi nadłamany. Auto już nie kopci. Jednak cała buda drży na biegu jałowym, wydaje mi się, że delikatnie skacze na obrotach. Zrobiłem jakieś 5km, zajrzałem pod maskę a tam poszarpany pasek wielorowkowy. Jakieś pomysły dlaczego buda drży i dlaczego faluje obrotach?