Witam wszystkich...Pisze ten temat z prośbą o diagnozę awarii o ile jest to możliwe.A więc problem wygląda tak..pewnego dnia jechałem sobie swoją becią i w pewnym momencie w silniku coś zaczelo nie mile stukac(dosc głośno):/dojechałem do domu sprawdziłem stan oleju i był ok.częstotliwość stukań zmienia sie wraz ze zwiękaszaniem obrotów.nie straciło na mocy , odpala tak samo jak przed awarią. na uszkodzonym silniku przejechałem jakiś 1km. Myslę ze to zawory lub panewka ale ostateczną decyzje pozostawiam wam,jak mogę coś wiecej zdiagnozować??.Z góry dziękuje ze pomoc..