Skocz do zawartości

rafaell60

Zarejestrowani
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje osobiste

  • Moje BMW
    BMW E60 530i (M54B30) 2004

Osiągnięcia rafaell60

Debiutant

Debiutant (2/14)

0

Reputacja

  1. Mimo tego, że nikt do tematu nie zagląda bo minęło dużo czasu i sam olałem sprawę, postanowiłem napisać bo być może ktoś będzie miał podobny problem. Po bardzo długim czasie udało się ogarnąć temat z tym odpalaniem. Sprawę ogólnie rzecz ujmując olałem bo auto dalej jeździło można powiedzieć "normalnie", i już się trochę do tego przyzwyczaiłem. W dobie koronawirusa było sporo czasu żeby powrócić do tematu. Winny był przepływomierz, który został zmieniony i od długiego czasu problem nie pojawił się ani razu. Choć dopiero po drugiej używce wyszło że to wina przepływki. A błędów nie było żadnych. Auto odzyskało moc i przede wszystkim normalnie odpala. Dzięki
  2. Rura dolotu jest cała nawet pryskałem plakiem żeby zobaczyć czy zakuleje jak załapie jakąś dziura i nic. Co prawda to podczas dodawania gazu słychać takie zasyczenie ale jak się temu przyglądałem to słychać w DISIE. Chyba jak układ byłby nieszczelny to i rano by miał problem z odpaleniem. Jak się nie mylę jak łapie lewe powietrze to temperatura nie ma znaczenia a obroty lekko falują.
  3. Sprawdzałem dziś przepływomierz, odpinając go podczas pracy silnika i dziwna sprawa bo nic się nie dzieje zero reakcji, nawet jak jest wypięty auto odpala. Sprawdziłem również czujniki cieczy ten w termostacie co jest zaraz pod vanosem czy wpięty czy nie auto odpala tak samo. Natomiast po wypięciu kostki czujnika tego na samym końcu bloku od strony ściany grodziowej czy ciepły czy zimny, silnik kreci ale nie odpali czyli wychodzi na to że jest sprawny przynajmniej to można odrzucić :D To kolego kotin44 co proponujesz lub od czego zacząć??? Jak wyeliminować zbyt bogatą mieszankę lub ustawić jej skład??
  4. Mając już kupiony czujnik wałka wydechowego postanowiłem go dziś wymienić, niestety chyba nie potrzebnie bo wychodzi na to że stary czujnik oryginalny z logo BMW mimo że był od nowości (data na nim 2004r) i nikt go nigdy nie wymieniał jest sprawny. Zrobiłem jak pisał kolega BaX odłączyłem wtyczki czujników wałków. Przy pracującym ciepłym silniku odłączając wtyczkę od nowego czy starego czujnika wałka wydechowego nic się nie dzieje z pracą silnika jest taka sama. Zgasiłem auto, wypiąłem czujnik wydechowy i po przekręceniu stacyjki auto odpaliło normalnie więc ponownie wpiąłem go podczas pracy również nic się nie zmieniło. Podczas pracy na ciepłym odpiąłem czujnik wałka ssącego i auto nie zareagowało kompletnie, nic się nie zmieniło :cry: Natomiast po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu go na wypiętym ssącym trzeba było pokręcić go max 2sek i wszedł normalnie na obroty. Przyjrzałem się jeszcze raz tej odmie odpinając te przewody do których miałem dostęp. Przewody są czyste nie ma w nich żadnego masła.
  5. Panowie dziś udałem się do mechanika i diagnosty sprawdzili kilkoma sprzętami i błędów jak nie było żadnych tak nie ma a problem jest dalej :cry: Zakupiłem oryginalny czujnik wałka wydechowego BMW OE-12 14 7 518 628, na razie wstrzymałem się z wymianą. Po rozmowie z mechanikami usłyszałem opcje że jest możliwość iż ktoś wcześniej robił coś z vanosem i mogli źle je ustawić np, robiąc to bez blokady i że czujnik jest prawdopodobnie dobry. Inaczej wywalało by błąd czujnika. Dziś podłączyłem inpe kiedy pojawiło się telepanie silnikiem i niskie obroty błędu nie było żadnego, szybka zmiana na skaner i też nic nie pokazał, otworzyłem maskę poruszałem kablami i docisnąłem wtyczki od czujników wałków zero poprawy. Z tyłu auta natomiast lekkie dymienie ciemną sadzą i silny zapach niespalonej benzyny (wrzucam filmik niżej), wróciłem pod machę i zaobserwowałem że po odkręceniu korka wlewu oleju obroty wróciły do normy przestał dymić i telepać się momentalnie. Myślicie że to jest zapchana odma lub któryś z jej przewodów?? Śledząc temat odmy na różnych forach już sam nie wiem jak powinno być zdania są podzielone jedni piszą że jak się odkręca korek silnik nawet nie powinien drgnąć a obroty powinny stać dęba, natomiast inne że silnik powinien zejść troche z obrotów i zaraz wraca. U mnie jak odkręcę korek czuć że obroty lekko spadły silnik się delikatnie zatrzęsie i po chwili wyrównuje pracę. Jak przyłoży się dłoń to jest wyczuwalne minimalne zasysanie powietrza. Po wyjęciu bagnetu słychać przez rurkę bulgotanie. Filmik https://www.dropbox.com/s/q5f3zp0b47xoq6t/20180219_203608.mp4?dl=0 Tak odpala z rana na zimnym przy -3.5 stopnia https://www.dropbox.com/s/0a4isclo1kt2q0m/20180215_125403.mp4?dl=0 Tak wygląda odpalanie jak trochę ostygnie po 1h (niskie obroty falowanie, telepanie silnikiem) Po dodaniu gazu objawy ustępują. https://www.dropbox.com/s/m8bkuybhikumxag/20180219_232739.mp4?dl=0
  6. Okej kolego to w takim razie jakie powinien mieć odpowiednie wartości wałek ssący i wydechowy w sprawnie działającym M54? Zajmujesz się diagnostyką więc pewnie dokładnie wiesz jakie powinny być wartości. Twoja wiedza będzie cenna w tej sprawie. Jeśli jesteś w stanie podać prawidłowe wartości lub wykresy będę miał się do czego odwołać i szukać przyczyny dalej. Bo chyba nikt się nie spotkał z podobnym objawem. Byłem z tym u kilku mechaników i diagnostów każdy podpinał pod komputer i zero błędów. Jeden mechanik zwrócili tylko uwagę na niższą wartość wałka wydechowego, rzekomo właśnie przy ponownym odpaleniu ciepłego silnika spaliny nie wydostają się prawidłowo przez co może go dusić i dławić przy odpalaniu ale nie był w stanie określić czy to wina czujnika czy elektrozaworu.
  7. Kolego maniek21112 Twój komentarz niestety nic nie wnosi nowego do tego wątku. Lepiej jakbyś podzielił się jakimiś cennymi radami lub pomysłami co może być przyczyną albo podał jakieś konkretne elementy do sprawdzenia, które podejrzewasz. Jeśli ktoś miałby jakiś pomysł lub by się już z tym spotkał odczytałby to i z takiego nagrania bez specjalnego programu do zrzutów ekranu. Inna sprawa na diagnostyce DPL wychodzi na wydechowym taka sama wartość jak w INPA. Silnik jak ostygnie po jakiś 8h odpala super i nie ma tej ciemnej mgiełki.
  8. Wrzucam link do filmiku na którym widać jak to wygląda oraz filmik z INPY. Dodam tylko że jak silnik jest zimny z rana i odpala normalnie to zjawisko się nie pojawia odpala bez tej mgiełki i tak jak pisałem wcześniej od strzała obroty prawidłowe. https://www.dropbox.com/s/s6xsyhe6j33greg/Bmw%20e60m54b30.MP4?dl=0 INPA https://www.dropbox.com/s/ba1gyvot648hv4w/20170709_183816.mp4?dl=0
  9. Okej AutoDoc mają spoko kanał na yt wszystko fajnie tylko jedna mała rzecz na którą nie zwróciłeś uwagi samochód w którym wymieniają filtr paliwa jest dieslem a filtr to PP976/2. Z tym się zgodzę w zupełności że występuje pod pokrywą w E39 był podobnie ale już w E60 go tam nie ma. Nie wiem czy wymieniałeś go kiedyś u siebie. Sprawdź sobie katalogi części albo intercars itp.
  10. To nie jest właśnie biały dym, wiem czym się to charakteryzuje miałem ten problem dawno temu w Mazda 323F przy odpalaniu na zimnym olej przedostawał się przez uszkodzone uszczelniacze i przy pierwszym odpaleniu z rana nie było widać nic za autem przepaliło olej i już było ok. Tutaj dym jest ciemno-szary jak sadza z diesla nie w takim stopniu ze nic nie widać tylko taka mała mgiełka i momentalnie czuć w aucie i w około niedopaloną benzynę. Oleju mi nie ubywa. Kombinowałem różne rzeczy, z układem dolotowym obstawiałem DISA otwiera i zamyka jak trzeba, odpowietrzania z tyłu te koreczki na końcu kolektora od strony grodzi są okej nie słychać żadnego świszczenia. Odma była wymieniana wraz z całym orurowaniem. Silnik szczelny i suchy. Wydaje mi się że to coś z układem paliwowym. A co myślicie o filtrze paliwa a raczej jego braku w E60. Jest siatka na pompie paliwa w zbiorniku plus dodatkowe sitko w pompie być może jest jakieś zapchane i dlatego potrzebuje większego ciśnienia. Dlaczego to podejrzewam bo mam drugie auto Vectra C 2008r benzyniaka i miał ostatnio podobne objawy przestał wchodzić dobrze na obroty przy pierwszym odpaleniu ale tylko przy pierwszym z rana odwrotna sytuacja jak w mojej Beti. Standardowa procedura wymiana filtra na szczęście jest obok prawego tylnego koła dwa przewody dostęp bez kanału sprawa się rozwiązała jak ręką odjął, teraz pali jak wariat. Postaram się na dniach wrzucić filmik z zachowaniem się obrotów i dymem. A kolego daski powiedz mi konkretnie jakie zrobić screeny z INPY bo mam niemiecka dziadowską wersje i chwilę muszę pokombinować :D
  11. Witam, To jest mój pierwszy post na tym forum więc proszę o wyrozumiałość moderatora jeśli już był gdzieś poruszony podobny temat. Przejrzałem forum i nie znalazłem odpowiedzi na usterkę występującą w moim aucie lub podobne objawy dzięki którym udałoby się to naprawić. Z problemem borykam się już od 6 miesięcy zdarza się sporadycznie, nie za każdym razem ale najczęściej tylko na rozgrzanym silniku. BMW e60 2004r. 530i M54B30 benzyna/Automat 221 000 tys. Olej Liqui Moly Top Tec 4200 5W30 Problem polega na tym, że jeśli auto jest rozgrzane i gdzieś się zatrzymam i je zgasze i chcę ponownie odpalić po jakiś 30min samochód odpala ale z trudem, obroty są słabe na poziomie 400-600 obr/min trzęsie autem jakby nie palił na którymś cylindrze, a z rury wydobywa się przez dosłownie ułamek sekundy jednorazowy kłąb dymu oraz zapach niedopalonej benzyny. Po lekkim dodaniu gazu na 1000-1200 obr. wystarczy obroty wracaja do normy i już podczas dalszej jazdy jest wszystko OK auto przyspiesza jak trzeba zbiera się dobrze reaguje na gaz wzorowo, jałowe obroty są odpowiednie i brak jakiegokolwiek dymienia. Auto nie posiada zadnych wycieków uszczelniłem je zaraz po zakupie. Sam wymieniłem uszczelkę miski olejowej bo stara się pociła co często się spotyka w M54 jak i oczywistą uszczelkę podstawy filtra oleju która kosztuje kilka zł w ASO a puszcza prawie zawsze zalewając cały blok. Podłączyłem kompa w momencie powstania usterki INPA nie zarejestrowała żadnego błędu, mam dostęp do profesionalnego skanera PDL 5500 który również nie wykrył błędu. W konsoli iDrive nie ma zadnego błędu. Podejrzewałem czujnik położenia wału korbowego bo te objawy są charakterystyczne dla tego czujnika jednak jeśli byłby z nim problem auto by raczej nie odpaliło w ogole na ciepłym silniku i błąd pojawiłby się w INPA albo skanerze. Świece i cewki odpadają ponieważ auto rano na zimnym silniku odpala ze strzała i nie ma takich objawów, podczas jazdy nie zdarzyło się zeby zgasł albo kulał brakowało mu mocy lub przerywał. Świece są nowe. Podejrzewałem również układ paliwowy odpowietrzanie zbiornika natomiast nie zauważyłem podczas odkręcania korka czy podczas tankowania charakterystycznego zassania. Zawsze zalewam po sam korek w skrajnych przypadkach połowe zbiornika i nie doprowadzam do zapalenia się rezerwy. Odpalałem też auto z odkręconym korkiem aby to wyeliminować, wiem że filtr jest w prawym tylnym nadkolu ale nie zaglądałem do niego. Wymieniłem przewód pompy powietrza wtórnego bo był sparciały i juz miał dziury. Jedyne w czym widze prawdopodobny problem jest albo czujnik wałka wydechowego ewentualnie elektrozawór (solenoida) ponieważ dziwnie w INPA wygląda jego praca jakby się przycinał albo bylo zapchany na wykresie sporo odbiega od ssacego. Przy obrotach w granicach 3500-4000 tys/obr wartość wałka wydechowego jest na poziomie np 120-123.2 jednostki, a wydechowego na poziomie 91-103 max. Jeśli ktoś spotkał się u siebie z podobnym problemem lub wie co może być przyczyną ma jakieś pomysły proszę o pomoc. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.