Witam, mam dość dziwny problem, mianowicie jak przejeżdżam przez dziurawą drogę to coś jakby mi latało w kołach i stukało po nacisnięciu hamulca jest cichutko (nadal bedąc rozpędzony) i w idealnym momencie piszczenia hamulca od razu jest ten sam dzwięk takie "trr trr trr" wymienilem klocki, i dalej cos lata, i jeszcze komputer mi niechce zejsc ponizej 21l spalania a wymienione sa świece oleje filtry itp itd. Bardzo proszę o pomoc gdyż nie mam pojecia co to moze byc wachacze sa ok . z góry dziękuje za pomoc.