Witam wszystkich, moja E46 320d z 2004 stała ok miesiąca bez odpalania ponieważ padł alternator. Wczoraj ładowałem akumulator całą noc, rano wkładam z nadzieją, że odpali, a tu zonk.. kręci i kręci i nic poza tym. Przeszukałem wszystkie fora już z dwa razy nie wiem co może być przyczyną... Tak, pompka pod progiem działa, wszystko było okej z becią więc trochę mnie to boli, że nie chce odpalić... Liczę, że wszyscy którzy się napotkają na mój temat zostawią swoją opinie