Witam! Piszę z pytaniem, mam ułamany kawałek bagnetu w swoim n42, mechanik powiedział mi to podczas wymiany oleju na nowy. Olej wymieniał metodą odsysania oleju, nie odkręcał miski. Powiedział mi, że nie stanowi to żadnego zagrożenia dla silnika i ten plastik może sobie tak jeździć. Pytanie do Was koledzy, bagnet oczywiście wymienię ale czy mam się bać tej ok 1cm okrągłej plastikowej końcówki latającej sobie gdzieś po misce oleju? Szukałem schematu silnika n42 ale jakoś nie rozjaśniło mi to mojego problemu. Dzięki za pomoc.