Tak zrobiłem, halogen zamontowany. Kupiłem niestety „taniość” i różnica między oryginałem jest kolosalna. Niby nowe, a to zadzior na obudowie, a to żarówki nie da się wkręcić, bo coś odstaje w gnieździe itd. Ale za wskazówki dziękuję. Dodam tylko, dla tych co nie wymieniali jeszcze, że chodzi o wciśnięcie blaszki nad obudową haklogena- i to jest właśnie efekt przekęcenia wkrętarka o 90 stopni.