Cześć Dzisiaj wracając do domu moja bunia zatrzymalem sie na chwile, po chwili odpalilem i zaczęły się dziwne rzeczy. Po pierwsze, to bardzo ciężko odpaliła. Potem przy ruszaniu dusiła się i nie miała siły. Przy każdym dodawaniu gazu na luzie telepie budą i się dusi. Pojechalem tak do domu, otworzylem maskę i zobaczyłem że gotował się płyn chłodniczy, ale temperatura o dziwo stala w pionie. Co może byc przyczyną tego telepania i wywalenia płynu? Nie ma masła pod korrkiem oleju, bagnet też wygląda normalnie. Proszę o jakieś porady