Czyli nie zaszkodze silnikowi? Pytam, bo auto nie jeździło dużo, ma niewielki oryginalny przebieg i jest w unikalnym, niespotykanym wręcz stanie. Na przestrzeni lat pewnie w baku na zbieralo się tego syfu trochę. Producent zarzeka się, że spełnia najbardziej rygorystyczne normy. Takie informacje podał mi dział techniczny producenta. Po takim czyszczeniu chcę zalać Motor Life, żeby usprawnić działanie całego układu. W silniku już krąży i robi robotę.