-
Nietypowe falowanie obrotów - ASO rozkłada ręce
Dziękuję Mad za cenną poradę. Myślałem właśnie czy jest taka opcja żeby „zadać” komputerowi na dzień dobry wyższe obroty. Z tym że on najczęściej startuje generalnie z tych wyższych tyle że wystarczy przejechać 400 metrów i stanąć w korku żeby zaczął się dławić. W serwisie w piątek wykryli chwilowy błąd podgrzewacza paliwa (mimo że był wymieniany wraz z żarowymi). Kazałem temat zgłosić na gwarancję bo kto wie. Będziemy szukać a ja będę informował na bieżąco, może komuś to pomoże.
-
Michał 1986 obserwuje zawartość Nietypowe falowanie obrotów - ASO rozkłada ręce
-
Nietypowe falowanie obrotów - ASO rozkłada ręce
Witam, Mam problem nietypowy, zjechanych kilku elektryków i serwisów autoryzowanych BMW w Poznaniu. Problem dotyczy E60 530d 2005, manual. Samochód po wyjechaniu z garażu, na zimnym, trzyma nieco wyższe obroty (zdjęcie z obrotami wyższymi) i wszystko jest OK, wystarczy przejechać 500 metrów i stanąć w korku żeby obroty spadły konsekwentnie już na te niższe (zdjęcie z niższymi) a następnie wskazówka z częstotliwością mniej więcej co 5-6 sekund próbuje sobie "dobić" do tych wyższych i tak w tę i powrotem. Do niedawna po właściwym rozgrzaniu (parę km ustawicznej jazdy) problem kompletnie znikał. Obecnie, potrafi pojawiać się losowo nawet po dłuższej trasie. Jeżdżę już tak mniej więcej 30 tysięcy km i ogólnie nic się nie dzieje. (lato, zima jesień, ogólnie bez różnicy). Dodam że auto nie ma żadnych innych niepokojących objawów, przyspieszenie doskonałe, spalanie od 10 lat to samo. Żadnego szarpania nic. Jedyne co po wduszeniu do dechy na 2,3 biegu idzie dym dość mocno ale kupiłem bez DPF i tak było od zawsze. Serwisuje od ponad roku wyłącznie w ASO. Żadnych wycieków, żadnych niepokojących objawów, zero dziwnych dźwięków czy hałasów (a mam ucho muzyka zawodowego 😉 Olej bierze w normie, od lat bez zmian. Auto ogólnie chodzi jak złoto. Wymienione EGR na nowy, filtry oleje, termostaty, świece żarowe, podgrzewacz paliwa, dolot, generalnie wszystko staram się zawsze robić na porządnie. Akumulator nowy. Lista wymian długa. W ASO nie wiedzą co to jest chociaż auto było parę razy na diagnostyce. Stawiają na wtryski, ale skoro nic się poza tym nie dzieje to narazie odradzono dalsze poszukiwania. Auto ma ponad 520 tysięcy (oficjalnie), przejechałem nim 240 tysięcy, o ile się orientuję wtryski nigdy nie były robione. Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie, zwłaszcza że może ktoś miał podobne historie. Wiem że skoro "nic się nie dzieje" to najlepiej temat po prostu zignorować ale jestem szczególarzem i mnie to irytuje 😉 pozdrawiam!
-
Nietypowy wyciek płynu chłodniczego - prośba o poradę - E60 530D
Witajcie, Niecały rok temu miałem wymieniony termostat. Kilka dni po wymianie zauważyłem zaschnięte ślady, że ze zbiorniczka wyrównawczego się "ulało". Jednak poziom w zbiorniczku był na praktycznie wzorowym poziomie. Troszkę dolałem, dosłownie łyczek. Mechanik uznał, że coś mogło być zapowietrzone i żeby monitorować. Od tamtego czasu przejechałem z 30 tysięcy, stale monitorując czy są wycieki. Parę miesięcy później zauważyłem niewielki wyciek (może kilka łyżeczek) w okolicy koła pasowego (tego mniejszego po lewej), w zbiorniczku brakowało może z milimetr płynu. Dolałem. Pojeździłem. Dałem auto na przegląd raz, potem drugi raz - nie stwierdzono żeby gdzieś kapało. Dodam, że ten wyciek zauważyłem mniej więcej po zmianie "climate" z zimowego na letni (czyli z czerwonej kreseczki w idrive na niebieskie). Minęło znów wiele tysięcy km. W ostatnią niedzielę zrobiłem trasę 1400 km w jeden dzień w 35 stopniowym upale. Następnego dnia pod maską zauważyłem ponownie niewielki wyciek, typu kilka łyżeczek w tej samej okolicy koła pasowego. Tymczasem w zbiorniczku wyrównawczym poziom płynu wzorowy. Dodam tylko, że zasadniczo nie jeżdzę na klimie, nawet do 30 st po prostu wolę otworzyć okno. Jednak tego konkretnego dnia przejechałem blisko 800 km z włączoną klimą. Czy ktoś ma pomysł co może być grane? Będę wdzięczny za porady. Pozdrawiam serdecznie
-
Nietypowy błąd Driving Stability+Inc.Emissions - ROZWIĄZANIE
Hehe dzięki Speed. Mam nadzieję że to faktycznie pomoże, także i Tobie. Moja Beema ma już zrobione 430 tysięcy, przy tych przebiegach stawiam, że elektryka jest w opłakanym stanie. Ten przekaźnik od nowości nie był wymieniany. Diagnostyka w ASO , nie wspominając o punktach nieautoryzowanych, jest na żenującym poziomie. Byłem w ASO kilka razy, podpinają kompa, mówią że czysto. A ja później wsiadam do auta i gaśnie mi na zakręcie. Mówię im, że powinni rozkręcić osłony i jechać kabelek po kabelku, wszystkie newralgiczne momenty. Ale pewnie im się nie chciało bo za dużo czasu. Powodzenia z Twoim autem, pozdrawiam !
-
Źle założona maglownica - objawy na czujnik kąta skrętu
Panowie, Eureka Udało mi się odkopać gdzieś na forum problem kolegi z UK co miał te same objawy - gaśnięcie silnika, faulty emissions, driving stability - Okazało się że jakiś głupi niebieski przekaźnik nr 61366915327 styki miałem tak zjarane że to nie mogło chodzić. Wymiana w ASO w Poznaniu - niecałe 150 zł. (żart) Wcześniej milion nietrafionych diagnoz i kilka tysięcy zł wydanych w błoto. Aczkolwiek sam czujnik kąta skrętu też był wytarty na maksa i trzeba było go zregnenerować. (nowy 3000 zł, jest 1 zamiennik - jakieś 2500)
-
Nietypowy błąd Driving Stability+Inc.Emissions - ROZWIĄZANIE
Eureka - Udało mi się odkopać gdzieś na forum problem kolegi z UK co miał te same objawy - gaśnięcie silnika, faulty emissions, driving stability - Okazało się że jakiś głupi niebieski przekaźnik nr 61366915327 styki miałem tak zjarane że to nie mogło chodzić. Wymiana w ASO w Poznaniu - niecałe 150 zł. (żart) Wcześniej milion nietrafionych diagnoz i kilka tysięcy zł wyrzuconych w błoto pozdrowienia
-
Źle założona maglownica - objawy na czujnik kąta skrętu
Z tego co wiem, jeśli sam czujnik nie jest walnięty to sam się "wyprostuje" podczas jazdy. Ale jestem amatorem więc nie chce wprowadzić w błąd. U mnie okazało się że poza maglem to czujnik też był do regeneracji. (Nowy około 3000 zł)
-
Źle założona maglownica - objawy na czujnik kąta skrętu
Świerczewo- Poznań. Magiel jest dobrze zregenerowany, tyle że założyli krzywo i teraz trzeba poprawiać ...
-
Źle założona maglownica - objawy na czujnik kąta skrętu
Uprzejmie dziękuję Maniura za porcję wiedzy. Tak będę kazał mechanikom zrobić.
-
Źle założona maglownica - objawy na czujnik kąta skrętu
Dziękuję za odpowiedź :-) Actviesteering - hmm, jeśli chodzi o to utwardzanie się kierownicy podczas szybszej jazdy to jakby jest wyczuwalnie cięższa :think: zawieszenie jest całe, drążki są krzywo powkręcane, tzn z jednej strony jest nieco więcej z niż z drugiej (zwrócili na to uwagę w ASO), ale że tak powiem w zakresach akceptowalnych ale ASO zalecało korektę - geometria niby też dobrze. Tymczasem czujnik kąta skrętu od czasu do czasu daje objawy jakby jakiś śluz się lał do komory spalania (wymienione wszystkie filtry etc. nic nie pomogło). Zdarza się też, że po dłuższym postoju silnika nie szło odpalić bo od razu padał. Wystarczyło pokręcić na nieodpalonym trochę w lewo w prawo i zapalał. W teorii możliwe że oprócz dziadowskiego ustawienia mechanicznego sam czujnik też jest popsuty, trudno stwierdzić póki jest taka lipna konfiguracja.
-
Źle założona maglownica - objawy na czujnik kąta skrętu
Witam, mam następujący problem. Po regeneracji maglownicy zaczęły występować nietypowe niepokojące objawy związane z układem napędu. Mianowicie, wrażenie jak po jeździe na śliskim, gdzie układ odcina chwilowo moc przy zrywaniu przyczepności. Tyle, że te objawy były o wiele bardziej subtelne niż przy poślizgu. Wykonana została kalibracja czujnika kąta skrętu w ASO, i temat na jakiś czas się uspokoił. Potem wyszło, że przy zakładaniu magla uszkodzony został element centrujący na kolumnie kierowniczej (podobno typowa sytuacja) i ster został krzywo założony. Kolejna diagnoza wykazała, że jest za duży obrót w prawo w stosunku do lewego. Po ostatniej "interwencji warsztatu" - Zrobiłem proste doświadczenie: patykiem na glebie ustawiłem koła i wyrysowałem kąty skrętu - są praktycznie identyczne. ale na filmiku widać, że przy obrocie w lewo brakuje sporo w stosunku do prawo. https://youtu.be/g9N_riZQuKg Czy taka sytuacja jest akceptowalna i nic się nie powinno dziać z czujnikiem kąta skrętu? Bo na moje zdanie jest lipa i to duża. Będę wdzięczny za komentarze i sugestie.
-
Nietypowy błąd Driving Stability+Inc.Emissions - ROZWIĄZANIE
Witam, Temat dotyczy auta E60 530D rocznik 2005. Przebieg blisko 440 tyś. Usterka obecnie występuje wyłącznie przy nagłym dużym obniżeniu się temperatur (wilgoć/mgła) zwłaszcza po dłuższym postoju na dworze. Po nocy na dworze gwarantowana. Objawy: Falujące obroty, szarpie, jakby uszkodzona przepustnica, momentalnie wywala błąd Driving Stability. Dzisiaj wywaliło dodatkowo Increased Emissions. Po około kilometrze walki z autem wszystko mija, auto jedzie bez najmniejszego zarzutu, żadnego dymu z rury, spalanie normalne. Po wygaszeniu auta i paru minutach postoju błędy znikają i się nie pojawiają ponownie. Czytałem na forum że możliwe że czujnik skrętu kierownicy i to obstawiałem ale dzisiaj jeszcze doszedł ten błąd o emisji. Po nocy w garażu żadnych kłopotów. Problem wystąpił pierwszy w październiku 2020 po długiej trasie z Poznania pod Kraków, ponad 600 km bez problemu, w górach nagła mgła, 10 stopni mniej, auto pod górę czasem się dławiło ale nie pojawiały się żadne błędy. (myślałem że paliwo trefne choć tankuje zawsze na autoryzowanych stacjach "lepszego diesela"). Auto było kilka tygodni temu na diagnostyce w ASO, dzień upalny - sucho, nic nie wyszło. Dzisiaj popadało - znowu to samo, ale przynajmniej wywaliło w końcu błędy i teoretycznie bardziej wiadomo gdzie szukać. Zastanawiam się czy czujniki/elektryka czy raczej mechanika. Dziwne jest to, że jak auto jest garażowane to można przejechać 1500 km w te i spowrotem łącznie z ulewą w trasie bez zająknięcia. (potwierdzony przypadek). Będę wdzięczny za wszelkie sugestie. Pozdrawiam serdecznie
-
strach jechać po autostradzie/fabryczne opony e60 530d
dziękuję Panowie za Wasze komentarze i sugestie :-) Temat nie został wyelimnowany do końca aczkolwiek można uznać, że ma być tak jak jest - wymieniłem opony na model Michelin Pilot Sport 4 - dość nietypowy rozmiar bo 245/45/17 - natomiast mają wzmocnienie XL i generalnie są bardzo sztywne. Przy jeździe 220 km/h i delikatnym powiewie czuć, że auto daje radę i jedzie zdecydowanie prosto. Gorzej jak wiatr jest już w okolicach 30 km/h do tego "krzywa" eska lub autostrada, zaczyna się "uczucie" falowania o którym pisałem wcześniej, ale od zmiany opon jest zdecydowanie lepiej. Chłopaki z BMW ASO Wrocław których polecał jeden użytkownik sugerowali, że runflat miałby jeszcze lepsze właściwości :-)
-
strach jechać po autostradzie/fabryczne opony e60 530d
Witajcie Panowie (i Panie jeśli jakieś tu są :D) Chciałem podzielić się kolejną porcją wiedzy i doświadczeń z moim BMW E60. Od czasu jak rozmawialiśmy auto było na sprawdzeniu zawiechy w BMW Olszowiec - Poznań, (ponad 600 zł) oraz potem na zbieżności (coś koło 500). Więc nie mało. Sporo diagnostów oraz mistrzów serwisu jeździło tym autem i twierdzą, że wszystko jest w najlepszym porządku. Odpuściłem wobec tego, także ze względu na CV jakieś większe inwestycje. Przyjmuję, że mogą mieć rację. W międzyczasie kupiłem nowe opony Bridgestone Potenza - letnie, w rozmiarze na moje felgi (17 cal 8 mm szerokości) dość nietypowy rozmiar chyba, 245/45/17. Auto rewelacyjnie wchodzi w zakręty niczym bolid, jeden z diagnostów ma uprawnienia rajdowe więc pozap#$%%. nie ma problemu, natomiast to co nadal wnerwia to jazda na wprost po autostradzie. Auto jedzie prosto, ale jest wrażenie jakby gięło się i uginało na nierównościach drogi - wiem, że profil opony jest wysoki a opony celowo nie mają wzmocnienia (żeby dało się jeździć po lokalsach). Serio nie wiem czy też tak macie, ja mam wrażenie, że strach jechać więcej jak 180 a kiedyś całą drogę z Frakfurtu do Poznania waliłem niemal 200 bez przerwy w lutym, na zimowych w deszczu i nie miałem cykora bo auto szło jak pociąg. Serio czy to mogłaby być kwestia amorów? Jak podkreślam, w zakrętach, mimo prawie 2 ton, auto wchodzi jak kompakt. Może to tylko moja schiza i każde inne auto tak będzie miało. W międzyczasie jeździłem różnymi markami i było podobnie jednak nie z prędkościami grubo powyżej 140. Na punkcie mojego jednak jestem przewrażliwiowny i wydaje mi się, że pamiętam jak było kiedyś, przed kompletnym remontem zawiechy. Gumy/tuleje - Sachs oraz oryginały, Amory - sachs, wszystko górna półka, żaden szajs. Pozdrawiam, jeśli ktoś jest z Poznania lub okolic (może być i Wrocław) i chciałby się przejechać to proszę o kontakt :-)
-
strach jechać po autostradzie/fabryczne opony e60 530d
Dziękuję Kotlin za sugestię i porcje wiedzy. W środę auto wraca do mechanika co robił te amory na poprawkę... Może wyjdzie coś jeszcze przy okazji to będę pisał, może ktoś skorzysta na tym.