Odswieze temat. Oglądałem u tego gościa ostatnio auto. Przy mnie niby zadzwonił do mechanika, który potwierdził, ze auto jest Ok. Problem był jednak taki, ze kolega, który ze mną był, znał tego mechanika. Po oględzinach auta zadzwoniliśmy do mechaniora, który ... nie wiedział kompletnie o co chodzi i stwierdził, ze nikt do niego nie dzwonił :) I teraz zastanawiam sie jak ostrzec innych przed tym człowiekiem...