Witam panstwa mianowicie musze podziekowac mojej zonie za naprawe auta ale tez i jednoczesnie i za uszkodzenie mojej bawareczki mianowicie problem znikł moja kochana zonka ostatnio uzywała mojej bawarki no i jak to baba wycofała w dosc wysoki kraweznik co przyczyniło sie do wgniecenia koncówki wydechu .Do czego zmierzam odnosnie wydech lekko uszkodzony sama koncówka wgieta ale tłumik juz mi nie brzeczy wiec sa 2 tezy albo jest cos zle zrobione w tylnym wydechu albo podczas uderzenia jakies wieszaki sie po wyginały i problem sam ustapił pozdrawiam :)