Dzisiaj odpaliłem auto i po jakichś 10 min musiałem się wrócić do domu. Po około 20min wracam i chcę odpalić Bunię, a tu lipa... objawy jak by poszło jakieś przepięcie i cisza.... podłączyłem Carly, a tam błąd CAS immobilizer i 4x świece żarowe... szukałem przyczyny kilka godzin i na darmo. Bateria OK, na "krótko też nic". Trafiłem na ten post i :cool2: DZIĘKUJĘ CI BARDZO ZA NIEGO!!! poszedłem do auta, podniosłem maskę, wyszukałem kabla masowego i jest przerwany :/