Cześć. Mam f20 po wypadku, niestety jaśki wystrzelone, klema także. Problem jest tego typu, że klemę wymieniłem, błąd skasowałem (ista mówiła o zbyt dużej reżystancji), jednak auto nie pali. Wyświetla się jedynie grzanie wstępne czekaj... Dodam, że było mało prądu, aczkolwiek ładowałem i wspierałem się dodatkowym akumulatorem. Jest możliwość, że brak prądu w aku spowodowało rozsynchronizowanie się cas etc jak było to w przypadku e60 itd? Jakieś pomysły? Z góry dziękuję i pozdrawiam. :) Edit: Jeśli powinienem napisać w dziale z diagnostyką proszę o przeniesienie. :)