Chłopaki auto kupowałem w pośpiechu.Był ze mną mechanik którego nie znałem i wygląda na to że on w takim stopniu znał się na mechanice jak ja z nim.Kupiłem samochód w Berlinie, w komisie.Opłaty + rejestracja + wymiany olejów( skrzynia i silnik),nowy akumulator = prawie 30 tysPLN.Ta cena nie jest już okazyjną,teraz dodajcie sobie jeszcze silnik to już wam wyjdzie na full wypasie i co najmniej o rok młodsza. Następne auto przelecę na wylot zanim je kupię ale póki co będę jeżdził jeszcze tym.