Można powiedzieć, ze w cyklu mieszanym, bo po 4km wyjeżdżam na obwodnice bez świateł i wtedy prędkość mam ok. 100-110. Jadąc po mieście auto nagrzewa sie trochę szybciej (ok 15km), jadę bez szaleństw po przekroczeniu 75 stopni pozwalam sobie trochę mocniej przycisnąć. W takich samych warunkach w BMW X3 płyn chłodniczy nagrzewa sie z ta sama szybkością, a olej 2 razy szybciej (po ok 8km-10km łapie temp robocza) I to mnie najbardziej dziwi, bo u mnie olej nagrzewa sie o wiele dłużej ni płyn chłodniczy w przeciwieństwie do X3 w której dzieje sie dokładnie na odwrót