Dzisiaj jadę tam bardziej z ciekawości, na miejscu oczywiście podpytam o wszystko co mi przyjdzie do głowy. Popytam o wypadki, kolizje i stłuczki, bo sprzedawcy lubią wszystko wrzucać do jednego wora. A o VIN się upomnę jak najbardziej co by mi rozkodował i wtedy umieszczę temat z tym vinem w stosownym do tego dziale na forum. Na ten moment wielkie dzięki za odpowiedzi, doceniam! ;)