silnik ostygl rozebrałem tylnie siedzenie zeby sie dostac do okablowania pompy i zobaczylem fuszerke zlaczone kable na kostke i jeden kable zaklejony nie tasma izolacyjna tylko papierowa hehe ladnie ktos kombinowal. polutowalem na nowo przewody i zabiezpieczylem folia termokurczliwa. o dziwo odpalil bez problemu mam nadzieje ze to w tym tkwil problem zobaczymy :-) pozdrawiam napisze jesli to dalej nie to :-)