-
E46 320D 136km Problem z odpaleniem, nie podswietlaja sie ko
Bmw e46 320D rok 2000. Dziś wieczorem odpalilem auto i zacząłem skrobac szyby. Auto po 20,30sekundach zgaslo. Po ponownych próbach w ogóle nie zapalaly się kontrolki na desce, ale rozrusznik kręcił. Po 3 próbach zamklem auto i wróciłem do domu. Po około godzinie wróciłem, wlozylem kluczyk, zaświecily się wszystkie kontrolki i auto normalnie zapalily. Co mogło być przyczyną wcześniejszego nie odpalania?
-
320D 2000r. Prawdopodobnie zatarta sprężarka klimatyzacji.
Właśnie coś się da, skoro przed wszystko działało, a po już nie. Jak ktoś myśli podobnie jak Ty, kupie maszynę, będę dobijał i kasował 100zł za to własnie są takie efekty. Byłym bardzo zadowolony, kiedy odrazu powiedzieliby mi, że coś jest nie tak. A nie, że wszystko działa jak należy, skasować 100 i można jechać. Właściciel się nie przyznaje do błedów serwisowych. Na szczęście mam wydruki z różnych ośrodków chłodniczych, no i będę walczył z serwisiem o zwroty kosztów naprawy.
-
320D 2000r. Prawdopodobnie zatarta sprężarka klimatyzacji.
No i tak, mechanik zdjął sprężarkę - zatarta i wilgotna. Odzyskał z układy 360g czynnika! Czyli przez rok uciekło 260g. A przez parę dni prawie 400g. Wszystko do wymiany, płukanie układu. Cena 2.000 zł Taka rada ode mnie: jak działa to nie ruszać. Wszystkie problemu z klimatyzacją zaczeły się od serwisu, przed było wszystko na należytym porządku. Chłodziła jak należy, jazda z włączoną klimą nie odczuwalna dla silnika. Po serwisie wszystko się sypnęło. Także jeździjcie do profesjonalnych zakładów co mają w ofercie nie tylko nabijanie czynnikiem.
-
320D 2000r. Prawdopodobnie zatarta sprężarka klimatyzacji.
Podczas jazdy bez klimatyzacji, wszystko działa jak nalezy, pięknie jeździ. Pytanie, ile może kosztować wymniana sprężarki/osuszacza/filtru/płukanie układy czy co tam jeszcze, żeby to wsyztsko działało? Tak mniej więcej?
-
320D 2000r. Prawdopodobnie zatarta sprężarka klimatyzacji.
Hej, parę dni temu podjechałem jak co roku do serwisu zrobić obsługę klimy, tym razem do innego serwisu niż zwykle. Po 2 dniach, jeżdżąc z włączoną klimą zauważyłem ogromny spadek mocy, jakbym przyczepkę za sobą ciągnął, falowanie obrotów. Przed nabiciem klimy nie było występowały żadne problemy z autem! Podjechałem więc do tego samego serwisu, na reklamację, gość oznajmił, że napewno wszystko zrobił jak należy, a jego diagnoza to, że sprężarka się zatarła i trzeba ją wymienić, oprcz niej cały oszprzęt i czyścicić układ - 2.000zł. Choć dwa dni temu jak oddawał mi auto mówił, że wszystko działa jak należy. Dostałem od nich wydruk z maszyny: Maszyna TEXA Spa. Faza odzysku: R134a g. 479 ref. g. 7 lej. Faza próżni min. 15 mB. 23 Faza podawania oleju g. 12 Faza napełniania R134a g. 740 ref. No i teraz poczytałem, że ilość czynnika powinna się wachać 680 +/- 10g <- także niewielka różnica, Natomiast oleju powinno być 150 ccm. Czy możliwe jest, że zalali za mało oleju do obiegu i to spowodowało zatarcie się sprężarki? Czy mogę jakoś ubiegać się naprawienia układu klimatyzacji, sądząc, że oni coś tam zepsuli?