Witam, od niedawna jestem właścicielem e39 520i 150km benzyna. Dałem ostatnio kolezce się przejechać, odstawil auto, wyłączył silnik, po czym ja wsiadłem włączyłem go ponownie ale już nie mogłem ruszyć. Spod maski unosił się swad i dym (więc na bank przejarane sprzęgło), podczas włączonego silnika mogę wrzucać biegi bez wciskania sprzęgła, auto nie reaguje na to. Czy ktoś miał może podobna sytuację i mógłby doradzić czy to tylko sprzęgło kopniete? Proszę o wyrozumiałość z racji iż to moja pierwsza bawarka i pierwszy post na tym forum. Pozdrawiam ;)