Teraz jechałem betką i cisza.. przy każdym postoju otwierałem maskę i sprawdzałem co się dzieje i jest spokój... przewody miękkie, kontrolka temp w normie, nawet podwyzszonego poziomu w chlodnicy nie ma, a z nawiewu przez dobre 10minut leciało zimne powietrze, a kontrolka temp pokazywała że silnik niby już się nagrzał... ktoś może wie o co chodzi? Dodam że jak otworzę okno i się wsłucham to przy powyżej 60km/h coś jakby syczy.. nie ważne czy na niskim biegu czy wysokim... Pomocy :(