NIkt tu nie śni tylko ma się ba baczności. I nie prezent, bo sam na tym zarabia. jak się ugada z montażystą, że mu dołoży x instalacji w m-cu, to jeden i drugi ma deal. Tak się dzieje wzdłuż granicy. nie mówię, że w tej v8 tak było, ale do prostych silników tak się dzieje, choć może być to dla Ciebie abstrakcyjne. No tak, zesrałby się zgodzę się, ale widać ktoś sobie znalazł błękitny ocean (jeśli wiesz, o czym mówię) i wypada lepiej na tle konkurencji kusząc dobrze brzmiącym profitem.