Witam, mam problem z dużym spadkiem mocy. Samochód jedzie max 80-90 km/h przy wysokich obrotach. Dodatkowo mam problem z zapłonem. 15 minut piłowania każdego poranka było skuteczne, dopóki nie zaprotestował akumulator. Znajomy mechanik wstepnie postawił diagnozę, że jest przytarty wałek rozrządu (ssący), ale silnik nie był jeszcze otwierany. Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z podobnymi objawami? Czy przyczyna może być inna?