Treść opublikowana przez Legalize
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Błagam Was, nie załamujcie mnie :(
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Jutro to sprawdze i dam znac :)
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
To znaczy? Bo nie rozumiem
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
To wszystko juz zrobilem. Nic nie slychac. Jedynie klocek w pewnym momencie troche mocniej trzyma tarcze ale to raczej nie to
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Niestety tak :/ tylko to nie jest takie tarcie metaliczne, tylko jakby bardziej plastik.
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
generalnie jak wymienisz dwa wahacze na nowe to też auto inaczej będzie się zachowywać jeden inaczej od drugiego zużyty... pewnie też uszkodziło czujniki ... :mad2: Czujnik jest w porządku, wczoraj go wyciągałem
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Roxana_BMW Ale to nie byłoby słychać tarcia cały czas tylko z różną częstotliwością?
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Wszystko wydaje się być w porządku. Uderzenie nie było nie wiadomo jak mocne. Ten wahacz tylko się wygiał
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Może ma ktoś jeszcze jakieś pomysły co to może być?
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Osłona była trochę wgięta do środka, ale już ją wyprostowałem. Czytałem jeszcze, że to może być ręczny. Jutro zajrzę i jak się nie uda to faktycznie oddam do mechanika
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Osłona była trochę wgięta do środka, ale już ją wyprostowałem. Czytałem jeszcze, że to może być ręczny. Jutro zajrzę i jak się nie uda to faktycznie oddam do mechanika
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
To co to może być? Masz jakiś pomysł? Wyciągałem już czujnik abs zeby zobaczyć czy to może on tak hałasuje, ale to nie to :/
-
E46 320Ci hałas w kole po wymianie wahacza
Witam! Jako że ostatnio sypnęło trochę śniegiem to trzeba było to wykorzystać :D Niestety przeceniłem trochę swoje możliwości i miałem bliskie spotkanie z krawężnikiem :mad2: Jako że było to po szkole to nie miałem możliwości zajrzeć co się stało. Widziałem tylko tyle, że tylne koło od kierowcy jest dość mocno skrzywione. Pojechałem do warsztatu, wzięli mi auto na podnośnik i wszystko było jasne. Wahacz poprzeczny do wymiany. Gościu mi powiedział, że mogę jechać do domu (ok 20 km) tylko powoli. I ślimaczyłem 40km/h do domu bo jak jechałem szybciej to coś trzeszczało. Jakieś 3 km przed domem wyłączyła mi się kontrola takcji i ASR. Jeszcze w ten sam dzień wymieniłem wahacz, bo okazało się że kolega akurat taki ma. Po wymianie widać, że koło jest jeszcze delikatnie krzywo względem drugiego , ale to kwestia ustawienia kąta. Niestety oprócz tego słychać w kole jeszcze jakieś tarcie przy prędkości ok 50km/h. Jak jadę trochę szybciej to ustaje. I tu pojawia się moje pytanie. Czy jak pojadę na geometrię to czy hałas ustanie? Czy to nie ma nic do rzeczy?