Witajcie, niedawno pękła mi chłodniczka olejowa w mojej 530d, wymieniłem wraz z podstawą, kupiłem nową osłonę i pojawił się problem. Na osłonie po prawej stronie (stojąc przed samochodem z otwartą maską, oczywiście patrząc od góry) pojawił się wyciek. Dojrzałem go przez lukę pomiędzy silnikiem a zbiornikiem wyrównawczym płynu chłodzącego. Co gorsza, na silniku nie widzę żadnych wycieków. Jak robiliśmy z mechanikiem tą chłodniczkę to zauważyłem, że wąż idący do chłodnicy na samym dole jest nieco wysunięty (na metalowych opaskach i na samym wężu było widac olej), właśnie po tej samej stronie. Teraz niestety nie mogę się do niego dostać, ciężko tam upchnąć ręce, ale wydaje się to logiczne, że może dalej pluć olejem, z racji, że jest na samym dole to na silniku nie widać żadnego wycieku, tylko na osłonie. Generalnie wyciek olbrzymi nie jest, na parkingu nie zawuażyłem nawet kropli oleju po moim aucie, to samo na bagnecie, po wymianie było więcej niż 3/4 stanu i dalej jest podobnie, co o tym sądzicie? Nie pytał bym tutaj, tylko pojechał od razu do mechaniola, ale niestety zrobił sobie urlop do 4 stycznia i nie ma chłopa nawet w Polsce, żeby z nim pogadać przez telefon.