Dokładnie.Byłem ostatnio u mechanika na wymianie pasków i pompy wody i okazalo sie że visco nadaje sie tylko i wyłacznie na smietnisko.Ale nie mialem zadnych problemow z temperatura silnika.Nowe visco siedzi juz pod maska.Z roznych zrodel dowiedzialem sie ze visca firmy sachsa sa strasznie felerne.Ta ktore mialem wczesniej nie przejezdzilo nawet roku.Plyn który znajduje sie w nim poprostu sie wylal.Natomiast dzis zauwazylem ze wiatrak zaczal obcierac jednym ze swoich skrzydel o coś.Jutro musze przyjrzec sie temu dokladnie.Może ktoś mial podobny problem?