Nikt tu nie mówi o tym, czy auto jest warte uwagi, ale jak ktoś by mi napisał, że auto to brudas, bo pod maską nikt ze scierką nie wyciera, to znaczy, że już w głowach się przewraca. Handlarze zrobili już wodę z mózgu ze swoimi fotami aut. Auta wyplackowane, aż tłuszcz cieknie, silniki lepiej wyglądają, niż z salonu, to jest ocena auta? Dobrze, że jeszcze mnie nie dopadły te pedantyczne czasy. Dla mnie ma być czysto wśrodku, a silnik ma być taki, jaki czas go zostawił.