viewtopic.php?f=72&t=117890 Kochani..prośba o Wasze refleksje. BMW E39 528i, trasa na spokojnie 90-100 km/h. Droga bajka tylko mróz. Temperatura stoi na wskaźniku idealnie pionowo i nagle...na 2-3 sekundy skacze na maksa i wraca do pionu.... Zgłupiałem. Rozumiem, że przycięłoby termostat i zablokowało. Wtedy sprawa jasna. Płyn ok, temperatury węży ok, ..nie wiem o co kaman. W drodze z Kielc do Warszawy (przyznaje, że spękałem i jechałem 70-80 km/h) wskaźnik temperatury kilkukrotnie tak wariował za każdym razem wracając do pionowego położenia? Prosiłbym o Wasze opinie.