Cześć. Jadąc do Austrii po przejechaniu ok 600 km niemiecką autostradą samochód nagle przestał przyspieszać, brakowało mu mocy, a turbina zaczęła wyraźnie syczeć. Po konsultacji z kilkoma osobami 'znającymi się na rzeczy' doszliśmy do wniosku że rozszczelnił się wężyk od turbiny. Takim samochodem udało mi się jeszcze przejechać dobre 400 km. Zdjąłem osłonę silnika, jednak nie jestem w stanie dotrzeć, gdzie jest owe rozszczelnienie. Czy moglibyście wrzucić jakieś zdjęcie z zaznaczonym elementem o jaki prawdopodobnie chodzi? Z góry WIELKIE dzięki za odpowiedź!